Gość 27.02.2011 12:21

Witam.
Mam pytanie dotyczące piątkowego postu. W moim domu nie przestrzegano zasady wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych ponieważ generalnie nie jadamy często mięsa. Nigdy więc nie zwracałam na to uwagi, nie spowiadałam się z faktu spożywania mięsa w piątek, sądziłam przy tym, iż jest to raczej kwestia dobrowolna.. Postu w Wielki Piątek i Środę Popielcową przestrzegam, ale nie traktowałam postów piątkowych jako obligatoryjnych. Czy popełniałam ciężki grzech? Przecież posiłki w domu przygotowywane są dla wszystkich... Mam nie jeść mięsnego obiadu jeżeli tak akurat przypadnie? Dodam jeszcze, że za mięsem nie przepadam, więc post tego rodzaju raczej swojej roli nie spełnia..

Odpowiedź:

Fajnie by było, gdybyś porozmawiała z domownikami. Może zgodziliby się na piątkowy dzień bezmięsny ze względu na Ciebie? Skoro to nie problem....

A czy to grzech ciężki.. Jeśli taka postawa nie wynikała z pogardy dla prawa, to nie. Ale porozmawiaj ze spowiednikiem... Bo poza spowiedzią trudno decydować o sprawach, gdy w grę wchodzą motywacje...

J.