Kasia 19.09.2010 12:23

Jak to jest z miłością dwojga osób?
Przeważnie pary zawierające małżeństwa pochodzą z tej samej miejscowości,czasem z klatki obok,oczywiście zdarzają się i tacy którzy są z różnych krajów,ale przewaga jest tych pierwszych. Ja wierzę w prawdziwą miłość na całe życie,ale tak mnie zastanawia czy to możliwe żeby tyle par łączyło się w miłości będąc tak blisko,nie szukając daleko. Mam ogromną obawę,że to samo niektórzy mogą czuć do kilku osób,jak do przyszłego współmałżonka,ale akurat ten pierwszy trafił się jako pierwszy z nim się bierze ślub,myśląc,że to ten jedyny i nie szuka dalej??Mam nadzieję,że się mylę,że miłość jest jedna jedyna i każdy kogo powołaniem jest małżeństwo znajdzie czy to w innym kraju czy to tylko piętro niżej swoją ukochaną drugą połówkę i jest pewien na 100%,że to ta jedyna osoba z którą chce spędzić resztę życia.I nie musi szukać dalej. I w ten sposób para przeznaczona dla siebie przez Boga odnajduje się i właśnie tak czuje i wie,że są dla siebie dzięki Bogu i z jego woli??

Odpowiedź:

Zdaniem odpowiadającego trochę dziwnie na sprawę patrzysz. Piszesz, że wierzysz w miłość na całe życie, a dziwisz się, że łączą się ze sobą ludzie, którzy mieszkają blisko siebie? 

Widzisz... Miłość to nie jest skarb, który gdzieś tam jest zakopany i trzeba go znaleźć. Nie miłość masz znaleźć, a człowieka, którego będziesz kochać i który będzie kochał Ciebie. Człowieka niby łatwiej znaleźć niż abstrakcyjną miłość. Bo ten człowiek nieraz jest blisko....

Więc... Kiedy spotkasz fajnego chłopaka nie zastanawiaj się czy znalazłaś swoją miłość, ale ciesz się nim samym. Kochaj go, a nie miłość, którą znalazłaś...

J.