Myśląca 31.08.2010 17:55
Szcześć Boże !
Chciałabym się zapytać, czy rozmowy na temat seksu oraz czytanie poradników na ten temat jest grzechem ? Nie chodzi tu o pornografię, a o zdobywanie wiedzy.
A o rozmowy na temat seksu chodzi mi o rozmowę z koleżanką np. na temat teorii seksu itp.
W sensownej odpowiedzi na to pytanie pomogła by wiedza, ile lat ma osoba pytająca; czy jest zamężna czy nie; czy ma jakieś problemy dotyczące współżycia czy nie.
Gdy wszystko odbywa się z poszanowaniem czystości, odpowiednią dozą wstydliwości, wszystko jest raczej w porządku. Jednak czytanie takich materiałów i rozmowy na temat współżycia są narażeniem się na grzech nieczystości. Czy istnieje jakaś poważny powód dla podjęcia tej lektury czy tych rozmów? Chodzi o wiedzę, czy od pozorem jej zdobywania o jakieś erotyczne fascynacje? Na te pytania musi sobie Pani odpowiedzieć sama.
J.