Julek 21.03.2026 19:37
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Mam pytanie, czy dokumenty wydawane przez papieży, które nadają odpusty za jakieś rzeczy to czy implikuje to, że dane rzeczy są dobre, bo jest za nie odpust. Pytanie w kontekście chociażby bulli "Id cordis nostri", która nadaje odpusty za udział w krucjacie przeciw Waldensom. I wgl jak to było z tymi waldensami? Bo niektórzy ludzie w internecie twierdzą, że wtedy to oni byli agresywni i to był główny powód, a trudno takie rzeczy zweryfikować (źródła mam wrażenie są w większośći stronnicze w jedną lub drugą stronę)
Bóg zapłać za odpowiedź
Fakt, historycy piszący o Kościele, krucjatach, waldensach itd bywają stronniczy.... Jak bardzo stronniczy uświadamia fakt, że np. wyprawy krzyżowe pokazywane są jako walka drapieżców - chrześcijan z pokojowo nastawionymi muzułmanami. Jakby kilkaset lat wcześniej, to muzułmanie nie zajęli zbrojnie tych terenów i jakby właśnie trudności chrześcijan i chrześcijańskich pielgrzymów nie były powodem rozpoczęcia krucjat...
Trzeba znaleźć dobre źródło. Np. podręcznik historii Kościoła. Trudno jednoznacznie wyrokować, co było w konkretnej sytuacji waldensów czy katarów dobre, a co złe. To były jednak inne czasy. Warto pamiętać: herezje miały swój wymiar nie tylko teoretyczny, ale praktyczny. Przekładały się na walkę, nie tylko słowną, z istniejącym układem. Układem wytworzonym przez chrześcijaństwo, Kościół. Nie chodziło więc o herezję jako taką, ale o niszczenie istniejącego porządku. I tak owe wojenne wyprawy przeciw katarom czy waldensom generalnie trzeba widzieć. W szczegółach już jednak może być różnie. Trudno wykluczyć kierowanie się w tej kwestii różnymi niskimi pobudkami przez różnych przywódców, a już na pewno uczestników tamtych walk...
J.