Gość 16.01.2026 21:28
Ostatnio zapomiałem,że jest piątek,i podgrzałem sobie mięso.Przypominałem sobie dopiero gdy zacząłem jeść.Przechowanie mięsa do soboty,wiązało się z ryzykiem zepsucia się go.Stwierdziłem,że podchodzi to pod zapomnienie się,i zjadłem.Nałożyłem sobie inną pokutę.Nie zrobiłem tego z lekceważenia nauki Kościoła,tylko,żeby nie zmarnować jedzenia,staram się przestrzegać postu.Czy to był grzech,a jeśli tak to jaki?
Nie uznałbym tego za żaden grzech. Na pewno nie ciężki, Nie miałeś intencji lekceważenia prawa kościelnego, ale zapomniałeś się i nie chciałeś potem marnować jedzenia...
J.