Gość1 11.12.2025 11:25
Ma takie dziwne pytanie. Pracuje w branży medycznej i kiedyś przez pomyłkę zrobiłem literówkę w kodzie określającym rozpoznanie i na wypisie pacjentki, zamiast zmian zwyrodnieniowych, było "zapalenie żołędzi" - jedna litera różnicy, choroby całkiem różnie. Poza tym, że śmiesznie wyszło, nic się nie stało. Mam pytanie - czasami opowiadam tą historię jako żart, ale tak się zastanawiam, czy to nie jest nieskromne? Co odpowiadający myśli?
Nie widziałbym w tym żartu nieskromnego. Istotą jest pomyłka, a nie tematy nieskromne... To samo dotyczy niektórych kawałów, zahaczających o temat płciowości. Ot, jeśli na pytanie sędziego jak to możliwe, że podsądny góral ma dzieci z różnymi kobietami mieszkającymi w różnych miejscowościach Podhala ów góral mówi, że ma rower, to trudno mówić, że to kawał nieskromny...
J.