Lina 17.10.2025 23:06
Szczęść Boże,
Mam kilka pytań które przedstawiam poniżej:
1.Moja nauczycielka od pewnego przedmiotu robi często sprawdziany z zadań maturalnych. Dowiedziałam się kiedyś z czego (jakiego źródła) sporo zadań się pokrywa i teraz nie wiem czy robienie tych zadań kiedy wiem że jakieś mogą być na teście jest grzechem a co gorsza ciężkim?
Kiedyś tak robiłam nie myśląc o tym a od jakiegoś czasu zaczęłam się zastanawiać i uznałam że będę robić te zadania ale nie będę patrzeć na odp. tylko je będę robić sama używając wiedzy jaką mam.Czy w tym przypadku to grzech? Te zadania są czasami takie trudne że chętnie zobaczyłabym na odp. ale uznałam że będę bardziej uczciwa.
2. Tutaj jest podobna sprawa. Moja pani od innego przedmiotu czasem co długi czas robi spr z zadań maturalnych z jakieś części matury i są też rozprawki gdzie też jakiś temat będzie maturalny (może nie wszystkie ). Te zadania są takie trudne dla mnie i nie umiem ich robić że po prostu muszę sobie porobić je z różnych matur licząc że na spr będzie część matury z tego roku co robiłam. Czy to grzech? A jeśli nie będę patrzeć na odp to to będzie grzech? Czy pisząc rozprawki samemu na maturalne tematy z których jakiś może być na rozprawce jest grzechem? Dzięki temu mogę wiedzieć na rozprawce co napisać i mniej się stresować a co do tamtych zadań no dają mi one naprawdę dużo.
3.Tutaj też jest sprawa podobna do tych 2 pytań. Chodzi o to że czasem mogę mieć zdjęcie jakieś kartkówki lub spr. i nauczyciel może zrobić coś podobnego.Czy zrobienie tego(tych zadań ze zdj.) to grzech ? Chodzi mi o sytuację gdy umiem na tą kart.lub spr. bo się uczyłam ale wolę zrobić zadania ze zdj. Chcę skorzystać ,mniej się stresować no i na pewno gdy trafi się coś trudniejszego to mieć lepszą ocenę.
4.Czy obejrzenie filmu z kilkoma przeklenstwami to grzech cieżki ?
5.Czy obejrzenie filmu w którym ktoś zgadza się na eutanazję lub po prostu eutanazja jest pokazana pozytywnie to czy jeśli to na mnie negatywnie nie wpływa to czy jest to grzech ciężki albo lekki?
6. Są pewne grzechy z przeszłości gdzie na Spowiedziach Św. nie mówiłam liczby grzechów nieświadomie oczywiście że trzeba. Czy na spowiedzi powiedzieć że ten grzech ileś razy z przeszłości (liczby tych grzechów umiem policzyć około i są bardzo duże ) czy zostawić to bo Bóg wybaczył jak umiałam wtedy powiedzieć o nich. Chodzi to też o opisy grzechów.Teraz uważam że mogłam coś dokładniej powiedzieć a nie tak ogólnie.
Dziękuję za odpowiedzi
PS. Nwm czy pytanie 2 i 3 nie zachęciłyby kogoś do grzechu dlatego mogłyby zostać ukryte chyba że odpowiadający uważa że na pewno i że to myślenie skrupulanckie
1. Nie uważałbym tego za grzech. Czemu? Istotą uczenia się jest to, żeby... się nauczyć. A nie to, żeby przejść ileś tam treningów i sprawdzianów swojej wiedzy. Jeśli dzięki zajrzeniu do odpowiedzi się uczysz, to nie ma w tym nic złego. Zwłaszcza, że, jak piszesz, starasz się rozwiązać zadania sama... jakimś zaniedbaniem w sprawie wiedzy (choć nie uważam, że mógłby to być grzech ciężki), gdybyś tylko spisywała odpowiedzi i niczego nie miała zamiaru się nauczyć.
2. Jak w pierwszym: istotą jest, żeby się uczyć, a nie sama metoda. Miałem kolegę, który uczył się pisząc ściągi. A po napisaniu wyrzucał, bo już umiał...
3. Jak wyżej.
4. Na pewno nie. Przede wszystkim dlatego, że używanie wulgarnych słów (bo o takie pewnie Ci chodzi) nie jest samo w sobie grzechem ciężkim. A o drugie, nie ty ich używasz, prawda? Oglądanie filmu to zbyt luźny związek, by tu mówić o współwinie.
5. To żaden grzech. człowiek ma prawo poznawać różne poglądy. Ważne by sam nie schodził na ścieżki zła.
6. Ksiądz mógł dopytać. Skoro nie pytał - tak to zostaw.
J.