kris 15.05.2010 20:35

Mam pytanie w sprawie zadośćuczynienia za grzechy. Dzięki tej stronie dowiedziałem się, że zadośćuczynienie za kradzież i oszczerstwa musi być bezpośrednio naprawione.

1. A co z zadoścuczyneniem za zniszczenie pewnych rzeczy. Podam tutaj konkretne przykłady: podniszczenie pożyczonej ksiązki (przez nieostrożność i niedbałość), niecelowe zniszczenie podłogi w szkole (kafelki), nieoddanie oprawki z ksiązki pożyczonej z biblioteki, uszkodzenie plecaka kolegi, niedbanie o własne rzeczy lub przedmioty w domu. W jaki sposób mam naprawić wyrządzone krzywdy? Zamierzam np. odkupić zniszczoną książkę ale narazie nie mam pieniędzy. Czy jest to konieczne czy wystarczy np. przekazać pewną sumę na dobre cele? Proszę o propozycję sposobu wynagrodzenia tych grzechów. Mam jeszcze jedno pytanie: zniszczenie podłogi w szkole wydaje mi się bardzo dużym problemem, przecież naprawienie takich zniszczenie jest kosztowne. Jeżeli uszkodziłem je przypadkowo, to czy w ogóle jest to grzech i czy powiniemem go wynagrodzić?

2. Kolejne bradzo ważne dla mnie pytanie dotyczy nielegalnych programów komputerowych. Przez dłuższy czas używałem bardzo dużo nielegalnych progamów, gier komputerowych, filmów, muzyki... także systemu Windows Teraz staram się uzywać tylko darmowego lub zakupionego oprogramowania. Czy powinienem jakość zadośćuczynić moją kradzież. Gdyby zliczyć sumę, którą musiałbym zapłacić za te wystkie programy... Dodam, że jestem 15-latkiem, więc mam niewiele dochodów. Co mogę z tym zrobić?

3. Czy mogę przystępować do Komunii i do Spowiedzi, zanim wypełnie zadośćuczynienie za te grzechy. Dodam, że przystępowałem już do tych Sakramentów wiele razy bez wypełnienia zadośuczynienia (nie mówię tu o niewypełnieniu pokuty zadanej przez spowiednika). Kiedyś przywiązywałem małą wagę do zadośćuczynuenia.

Bardzo proszę o pomoc i dziękuję za poświęcony czas.

Odpowiedź:

1. Sposób naprawienia szkody należy ustalić z poszkodowanym albo ze spowiednikiem. Takie rzeczy jak podniszczenie książki przy normalnym czytaniu czy zniszczenie podłogi przez normalne chodzenie trudno w ogóle uznać za faktyczne wyrządzenie komuś szkody. Skoro bibliotekarka przyjęła książkę, nie zwróciła uwagi, to się nie kłopocz. O podłodze pisałem... A z kolegą tez sprawę wyjaśnij. Jeśli wie kto to zrobił a nie zgłasza pretensji to daj spokój...

2. Zapytaj spowiednika. Odpowiadający nie robił by nic. Dlaczego? Nie ukradłeś tych programów, tylko nie zapłaciłeś ich właścicielom za ich używanie. To nie to samo. Skoro potem kupiłeś, to właściwie w ogóle nie ma problemu...

3. Gdybyś nie chciał naprawić wyrządzonej krzywdy, to spowiedź byłaby nieważna, Ale jeśli chcesz, wszystko jest w porządku. Nawet jeśli jeszcze do tej pory się nie udało. Ale - jak napisałem - porozmawiaj ze spowiednikiem i zdaj się na jego opinię. Zdaniem odpowiadającego to wszystko takie drobiazgi, że załatwianie tego przez odkupowanie, wyjaśnianie z każdym z osobna itp w ogóle nie powinno wchodzić w grę...

J.