Katarzyna 07.05.2010 17:30

Moje pytanie zostanie zadane w formie rozbudowanej gdyż chce znać Państwa zdanie na owy temat. A wiec.. Czy istnieje czyścieć?. Pierwsza reakcja na zadane pytanie może być jednoznaczna przez osoby wierzące. Ale w gruncie rzeczy można polemizować na ten temat. Otóż pierwszy raz słowo czyścieć wypowiedział papież GrzegorzI który został przez to uznany za heretyka w okolo 593 roku a wiec zobaczmy jak dalece wybiegliśmy od narodzin Chrystusa. Pojecie czyścca zostało wszem i wobec oznajmione na soborze florenckim w 1439roku. Ówcześnie nawet kler zadaje sobie to pytanie.. Czy czyścieć naprawde istnieje? Czy to nie jest przypadkiem wymysł duchowieństwa i co za tym idzie kościoła. Niedawno była dyskusja księzy na ten temat ,którą ma zadeklarować papiez Benedykt XVI,ale powiedzmy sobie szczerze..kler boi sie ze jesli powiedza ,iż czysciec nie istnieje tym samym wzbudza rewolucje w kościele, a ludzie zaczną odwracac sie od kościoła co nie bedzie dla niego korzystne także pod wzgledem utrzymania,a po drugie kościół tym samym stracił by swój prestiż. I tak swymi czynami i postępowaniem nie ukazuje szacunku zarówno ludziom jak i samej instytucji.


Z wyrazami szacunku
Katarzyna.

Odpowiedź:

Hmm.... Papież Grzegorz I został uznany za heretyka? We wszystkich spisach figuruje jako święty....

Nauka o czyśćcu to konsekwencja... modlitwy za zmarłych. Powszechnej wśród chrześcijan, o czymś świadczy np.Jan Chryzostom (zmarł na początku V wieku), którego wypowiedź można znaleźć w Katechizmie Kościoła katolickiego:

Nieśmy im pomoc i pamiętajmy o nich. Jeśli synowie Hioba zostali oczyszczeni przez ofiarę ich ojca, dlaczego mielibyśmy wątpić, że nasze ofiary za zmarłych przynoszą im jakąś pociechę? Nie wahajmy się nieść pomocy tym, którzy odeszli, i ofiarujmy za nich nasze modlitwy .

Na pewno nauczanie papież Grzegorza nie było więc czymś nowym.

Po raz pierwszy wspomnianej już w Starym testamencie jednej z Ksiąg Machabejskich (2 Mch 12,40-44). Jeśli nie ma czyśćca, a tylko niebo i piekło, to modlitwa za zmarłych nie ma sensu...  Także w Nowy Testament daje nam wskazówki co do istnienia takiego stanu pośredniego. Sensownie opisano to w Wikipedii, więc zajrzyj  TUTAJ. Możesz też zajrzeć TUTAJ. 

Najciekawszym chyba opracowaniem na temat istnienia czyśćca jest artykuł o. Jacka Salija "Czyściec i modlitwa za zmarłych" . Naprawdę warto go przeczytać, bo przy okazji jego autor rozprawia się z agresywną, antykatolicką propagandą. Książka, w której o. Salij zamieścił ten artykuł została wydana przynajmniej 15 lat temu (takie jej wydanie ma w domu odpowiadający). Jak widać oskarżyciele Kościoła katolickiego nie czytają, tylko w kółko powtarzają te same zarzuty...