NN 31.03.2010 19:43

Szczęść Boże,
Czy samo myślenie o grzechu jest grzechem? Wraca do mnie przeszłość i nie umiem zapomnieć o tym co robiłam, a na dodatek się z tego nie spowiadałam wcześniej i mialam ciężką spowiedź i to nie jedną. Chodzi o masturbację. Ciągle mi się to przypomina, bez jakiś innych nieczystych myśli, i samo to wywołuje podniecenie, często silne, nie umiem sobie z tym poradzić i odsunąć tych natrętnych myśli. Czy to już grzech czy pokusa? Już mi nawet przeszła myśl przez glowę, że mi się to podoba, ale nie chcę tego, a na pewno nie chcę tego więcej robić. Modlić się też w takim stanie nie potrafię bo to potęguje.
Przepraszam tylko za to czego nie chcę.
W ogole przez to wszystko mam teraz skrupuły:(już to wiem.

Odpowiedź:

Wydaje się, że to czego doświadczasz, to silna pokusa. Bo - jak piszesz - nie chcesz tych myśli a przede wszystkim nie chcesz do tych czynów wracać. Nie ma więc zgody twojej woli na zło. Jest raczej udręczenie tym wszystkim...

Nie umiesz się w takim stanie modlić... Wiec módl się w innych sytuacjach. O oddalenie tych pokus. Zwróć przede wszystkim uwagę, podczas odmawiania modlitwy "Ojcze nasz", na słowa: " i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego".

Dla przypomnienia: "nie wódź nas na pokuszenie" to stara forma językowa. Dziś bibliści - bo modlitwa Ojcze nasz pochodzi z Ewangelii - tłumaczą to właśnie jako prośbę do Boga o oddalenie pokus...

J.