Mati 25.03.2010 21:19

co jest wiekszym grzechem- nieprzystapienie do sakrametu pokuty i pojednainia (chodzi mi o okres swiateczny) co za tym idzie nie przyjadz Jezusa? Czy przystapic ale nie szczerze do tej spowiedzi nie żalujac szczerze za grzechy bez ostrego postanowienia poprawy?

Odpowiedź:

Wolisz umrzeć na astmę czy na koklusz? Chrześcijanin powinien zawsze żyć w przyjaźni z Bogiem, pojednany z nim, a nie kombinować, co będzie mniejszym grzechem...

Jest coś takiego, jak pokusa bycia fair wobec Boga. Niektórym ludziom wydaje się, że skoro nie są w stanie zerwać z grzechem, uczciwiej będzie, gdy przestaną chodzić do spowiedzi. To szatańska pokusa, dobrze znana spowiednikom. Dlaczego? Bo widać do czego prowadzi. Do oddalenia się od Boga. A przecież o to diabłu chodzi...

Każdy uwikłany w grzech powinien starać się z nim zerwać. To najważniejsza zasada. Nawet jeśli mu to nie wychodzi, powinien mieć odwagę ciągle na nowo powstawać. Musi tylko się strzec, by swoją postawą nie drwić z Bożego miłosierdzia. Ocenę czy ktoś się stara podnieść z grzechu czy drwi z Bożego miłosierdzia warto zostawić spowiednikowi...

J.