tomek 15.03.2010 20:18

Witam,
mam pytanie dotyczące wymawiania imion świętych. Może zacznę od przykładu:
widziałem reklamę banku z Hubertem Urbańskim. Po obejrzeniu tejże reklamy przyszło mi na myśl takie sformułowanie: św. Hubert patron banków i milionerów. Muszę przyznać że się nawet uśmiałem, ale potem zaczęło mi się zdawać że to grzech tak mówić, chcociaż wcale św. Huberta nie chciałem obrazić, tylko po prostu taka myśl mi przyszła. ale ją zaakceptowałem, więc zdawało mi się że to grzech. Czy mam rację? Proszę o odpowiedź, ponieważ na moje poprzednie pytanie jej nie dostałem.
Szczęść Boże!
Tomek

Odpowiedź:

Odpowiadający nie widzi tutaj najmniejszego grzechu. Skoro nie było intencji obrażenia świętego, a tylko pomyślałeś o konkretnej osobie jako świętym patronie - i to dla żartu - trudno dopatrzyć sie w tym jakiegokolwiek zła...

J.