poszukujący 04.01.2010 17:59

Szczęść Boże!
Bardzo proszę o radę. Byłem w seminarium duchownym, ale po kilku tygodniach zrezygnowałem. Rozpocząłem świeckie studia, ale i z nich po semestrze zrezygnowałem, gdyż nie spełniły moich oczekiwań. Ciągle wracała do mnie myśl o kapłaństwie, ale jakoś odrzucałem ja od siebie. Chciałem ponownie iść do seminarium ale nie zdecydowałem się. Rozpocząłem znów studia, jestem na I roku, ale myśl o kapłaństwie ciągle za mną chodzi. Mówiłem sobie już: to nie dla ciebie. Ale nie wiem czy po prostu nie starałem się w ten sposób od niej uciekać. Czuję, że i tak pójdę do seminarium. Myślę, czy skończyć obecne studia (licencjackie) i wtedy zdecydować czy już w tym roku znów przerwać studia i zgłosić się do seminarium. Mam 22 lata. Czy wobec mojej niepewności lepiej skończyć studia i dopiero wtedy myśleć co dalej, czy też podjąć jasną pewną decyzję, skoro ta myśl wciąż wraca i już iść do seminarium. Bóg zapłać za odpowiedź. Pozdrawiam

Odpowiedź:

Zdaniem odpowiadającego w takiej sytuacji najlepiej najpierw skończyć studia. Na wybór kapłaństwa będziesz miał jeszcze czas. Gdybyś poszedł do seminarium teraz, znów pozostawiłbyś za sobą jakąś niedokończoną sprawę. W razie odejścia zostałbyś z niczym. Lęk, że nic poza drogą do kapłaństwa Ci nie pozostało (bo już dwa razy przerywałeś studia) mógłby Ci bardzo utrudnić podjęcie wolnej decyzji...

J.