GAMA 30.12.2009 22:28

Witam
Kilka miesięcy temu dowiedziałam się, ze osoba bardzo dla mnie bliska porzuciła kapłaństwo. Nie potrafię sobie z tym poradzić, bo innego go nie pamiętam... Był Kapłanem prawie całe moje życie a ja bardzo dużo na tym zbudowałam.
Nie chcę przekreślać. Wiem, że każdy ma prawo do własnej wizji życia, ale czy grzechem jest jeśli cały czas uważam tą osobę za księdza? Boję się, bo w moim sercu chyba już zawsze nim będzie...
Gdy już myślę, że temat mam przepracowany, wszystko wraca i "jeszcze boli - tak długo..."
Czy kiedyś przestanie?

Pozdrawiam serdecznie

Odpowiedź:

Odejście tego kapłana może stać się dla Ciebie okazją do rewizji Twojej religijności. Nie jest dobrze, gdy jest ona oparta na człowieku. Wtedy każdy jego grzech, każda jego niedoskonałość, krzywe spojrzenie, szorstkie słowo powodują kłopoty we wierze. Wiarę trzeba budować na Chrystusie. Ksiądz, choć człowiek Boży, często sam potrzebuje wsparcia ze strony tych pozornie mniej wierzących. Trudno więc na nim coś budować, jakby był trwałym fundamentem...

J.