Ania_8 23.08.2009 21:15

Szczęść Boże.
Mam problem i nie wiem od czego zacząć ...
Jestem katoliczką , chodzę do Kościoła , przyjmuję sakramenty święte , modlę się , kocham Boga ale boję się tego że np. jak poproszę Boga o zgodę i pokój w rodzinie i Bóg mnie wysłucha , podziękuję mu za to a na drugi dzień czy za kilka dni będzie to samo , albo gdy kiedyś zgrzeszę to Bóg mnie ukarze za to tak samo jak będę miała wobec Niego natrętne myśli , choć wiem że w życiu są różne cierpienia to boję się jakimi chorobami i jakim cierpieniem Bóg jeszcze mnie obdarzy , boję się tego że nie zniosę ja wiem że jest to dziwne ale nic na to nie poradzę , i proszę by odpowiadający nie gorszył się na mnie za to pytanie , bo nie wiem czemu tak jest , to jest niezależne ode mnie choć kocham Boga występują te lęki , proszę o radę . Dziękuję za odpowiedź .

Odpowiedź:

Czy jest niebezpieczne oglądanie świata z 15 piętra swojego mieszkania? Nie bardziej niż z piętra 3. A jednak są ludzie, którzy tego boją się znacznie bardziej.

Ten strach jest w gruncie rzeczy bezpodstawny. Przecież zasadniczo nikt nie wylatuje przez zamknięte okno, a i budynki walą się niezmiernie rzadko. Lekarstwem na ten strach jest chyba wytłumaczenie sobie, że nie ma się czego bać i cierpliwe czekanie, że człowiek się do widoku wysokości przyzwyczai.

Podobnie chyba trzeba postępować z lekiem wobec Boga. Trzeba robić to co słuszne i sprawdzić, czy spadnie za to na człowieka jakaś kara. Należy w to wątpić, ale człowiek nigdy się nie przekona, jeśli nie spróbuje...

J.