Tomson 05.01.2009 15:21

Jak to się stało że początkowo zanim nastały podziały w chrześcijaństwie uznawano kanon Pisma Świętego taki jaki my katolicy mamy teraz a po tym jak nastały podziały na prawosławnych i protestantów każdy sobie ustalił swój kanon Pism.Czy nie jest czasem grzechem odrzucenie kilku Ksiąg przez tamte wyznania? Czemu Je odrzucili?

Odpowiedź:

Kanon Pisma Świętego do czasów reformacji nie by jednoznacznie wyznaczony. Naprawdę. Przyjmowano takie a nie inne księgi na zasadzie konsensusu. Tak się po prostu w różnych Kościołach przyjęło. Niektóre Kościoły wschodu miały nawet, i mają do dziś, kanon nieco szerszy. Co się stało podczas reformacji?

Reformatorzy przyjęli Stary Testament taki, jaki przyjmują Żydzi. Wydaje się oczywistym, że tak powinno być, bo przecież to oni powinni wiedzieć w co wierzą a co nie. Ale to podejście ahistoryczne. Otóż w czasach Jezusa i Apostołów także ten kanon nie był jeszcze przyjęty. Była zgoda co do części ksiąg, ale nie co do wszystkich. I chyba nie za bardzo spędzało to nawet ludziom sen z powiek... Ale może po kolei, choć to wymaga dłuższych wyjaśnień...

Prześladowania Żydów w czasach przed Chrystusem sprawiły, ze rozproszyli się oni po wielu rejonach ówczesnego świata. A że był to świat używający często greki (pozostałość po podbojach Aleksandra Macedońskiego) szybko przetłumaczono święte księgi na ten język. Tak powstała tzw Septuaginta (LXX), czyli greckie tłumaczenie Starego Testamentu. Używali go słabiej znający język ojczysty Żydzi, ale też ci poganie, którzy chcieli żydowską religię poznać. Legenda mówi, że tłumaczenie to powstało w cudowny sposób: otóż wedle niej 70 uczonych (stąd nazwa septuaginta), którzy niezależnie od siebie mieli Stary Testament tłumaczyć, przetłumaczyło ją dokładnie tak samo. Legenda ta niewątpliwie miała wzmocnić autorytet tego tłumaczenia; miała przekonać, że czytelnicy mają do czynienia z pismami tak samo wartościowymi, jak oryginał.

Czy tak było? Wiadomo było uczonym od dawna, że wersja hebrajska i grecka Biblii nieco się różnią. Nie tylko ilością ksiąg, ale czasem i ich zawartością (chodzi o drobne dodatki greckie w mniej znanych księgach). Między tekstem hebrajskim (masoreckim) a greckim istniały też inne drobne różnice, które długo wydawały się niedoskonałościami tłumaczenia albo zmianami dokonanymi przez jakiegoś twórczego kopistę (przepisywacza ksiąg). Dzięki odkryciom w Qumran wiemy, że niekoniecznie tak jest. Tłumaczenie Septuagunty to czasem świadectwo innego wariantu tekstu hebrajskiego. Bo ten, został ustalony już po śmierci Jezusa. Kiedy? Przyjmijmy wersję najprostszą, ze na synodzie (żydowskim) w Jamni ok 90-95 roku naszej ery.

Synod ten ostatecznie ustalił nie tylko obowiązującą od tej pory wersję tekstu, ale też ostatecznie rozstrzygnął, które księgi są dla Żydów Biblią (Starym Testamentem). Problem w tym, że grecka Septuaginta powstała znacznie wcześniej. Była świadectwem czasów, kiedy Żydzi sprawy jeszcze nie rozstrzygnęli. Ale w międzyczasie (między powstaniem Septuaginty a synodem w Jamni) powstało chrześcijaństwo. A że pochodzący w dużej mierze z pogaństwa pierwsi chrześcijanie nie znali hebrajskiego, za to świetnie radzili sobie z greką, przyjęli Stary Testament w wersji przyjętej przez Tłumaczenie Siedemdziesięciu.

Co zrobili reformatorzy? Ano przyjęli tekst i kanon Starego Testamentu w wersji z Jamni. Choć w czasach Apostolskich chrześcijanie posługiwali się szerszym kanonem Septuaginty i ustalenia z Jamni nie miały dla nich większego znaczenia... Zaznaczmy to jednak: chrześcijanie nie przejmowali się zbytnio kanonem Starego Testamentu. Po prostu przyjmowali te księgi jako ważną spuściznę Starego Przymierza, koncentrując się na przymierzu Nowym i Wiecznym, zawartym w krwi Chrystusa...

Gwoli uzupełnienia... Jak napisano wyżej, katolicy przyjmują kilka ksiąg (a także drobnych, greckich dodatków innych ksiąg), których nie uznają Żydzi i protestanci. Pierwotnie przypuszczano, że ich językiem oryginalnym był grecki. Mogły powstać np. w wielkiej greckiej diasporze w Aleksandrii. Dziś przypuszcza się, że przynajmniej część z nich powstała w języku hebrajskim czy aramejskim (chyba nawet w Qumran odkryto takie rękopisy, ale teraz nie sprawdzę i nie chcę wprowadzać w błąd), ale po synodzie w Jamni po prostu, jako nieprawowierne uległy zniszczeniu...

J.