nikt_wazny 23.08.2008 21:55

Witam.
Zostawił mnie mąż twierdząc, ze mnie nie kocha. Czy mogę sie modlic do Boga o to, aby ukochany wrócil do mnie? Wierze Bogu, ze moze wszystko tylko czy to nie będzie odebranie mezowi jego wolnej woli? Chcialabym zeby Bog zasial w jego sercu jakies uczucie do mnie, ale skoro Bog na sile nie trzyma nikogo przy sobie to czy tym bardziej zaprowadzi drugiego czlowieka do mnie...Blagam o odpowiedz! bede bardzo wdzieczna, bo tak bardzo chcialabym wierzyc, ze moge sie modlic w tej intencji.....wiem, ze Bog nie poda mi go "na talerzu" ale czy jest jakas mozliwosc ingerencji Bozej w jego uczucia?

z calego serca prosze o kilka slow, bo nie chce sie poddac rozpaczy. Jestem mlodą osobą

izabela

Odpowiedź:

Może się pani modlić o to, aby mąż wrócił - nie jest to niczym złym. A wręcz powinna Pani - rozmawiając z Bogiem - mówić Mu o tym co pani czuje, czym przepełnione jest Pani serce. Bóg się cieszy kiedy ufamy Mu na tyle, że jesteśmy z Nim szczerzy, a nie prosimy tylko o to co wypada. Na dodatek to jest Pani mąż, którego pani kocha - a to niczym złym nie jest.

Co do wolnej woli pani męża, Bóg mu jej nie odbierze. Przez pani modlitwy, być może zmieni jego serce, myślenie. Tylko to też zależy od pani męża.

AK.