stokrotka17 17.08.2008 21:54

WitaM!
Chcialam jeszcze raz zapytac cos o czym wczesniej zglosilam sie do Pana Teologa. Moj link jest tutaj-http://www.zapytaj.wiara.pl/?grupa=8&art=1213471582&dzi=0 tak wiec moje pytanie brzmi- Osoba odpowiadajaca uznala,ze mysli ktore mnie nachodza nie sa grzechem,bo nie wyrazam je w czynach i w praktyce. Owszem,nie wyrazam ich. Niedawno jednak przyszlo mi na mysl porownanie takiej odpowiedzi do sytuacji,gdy mowi sie,ze mysli nieczyste sa grzechem,wiec dlaczego takie mysli (nie wiem,wynioslosci,myslenia o sobie,ze ma sie urode itp.)nie sa grzechem? Gdy pojawiaja sie mysli nieczyste i ich nie realizuje,zalozmy np. nie masturbuje sie to wtedy nie ma grzechu? Czy myslac o czyms, w moim wypadku o tym, ze posiadam urode to nie jest jakas czesc pychy? Tak samo jak mysli nieczyste juz sa cudzolostwem? Chcialam jeszcze zapytac czy skoro nie wywyzszam sie w praktyce nad innych,nie zgadzam sie zbytnio z tymi slowami, ktore znalazlam w internecie (Pycha objawia się, gdy czujemy w swym sercu zadowolenie z siebie lub gdy pokazuje się, że się co znaczy, co umie, a tak naprawdę nie wiele potrafi i nic nie znaczy. Pycha objawia się szczególnie w myślach, zwłaszcza złośliwych i pogardliwych sądach o innych i o ich czynach. Jakże jesteśmy skłonni sądzić i krytykować innych. Objawia się, gdy przypisujemy innym różne złe czyny, wzbudzamy przeciw nim podejrzenia i obawy. Wtedy, gdy mylimy o innych Ale, gdy udajemy i zachowujemy się względem nich jakbyśmy byli im życzliwi, a naprawdę ich nie lubimy. Czyż często nie mylimy jak faryzeusz w świątyni: "Panie Boże, dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, jak ten albo tamten". Objawia się w słowach, gdy chętnie mówimy o sobie lub gdy lubimy słuchać o sobie, ale tylko wtedy, gdy nas chwalą, gdy mówią o nas dobre rzeczy. Gdy nie znosimy nagan i krytyki na nasz temat, i gdy nie możemy słuchać o naszych błędach. Gdy nas krytykują gniewamy się i obrażamy nawet z najmniejszych żartów. Także wtedy gdy nie możemy postawić na swoim. Pycha objawia się w uczynkach, gdy przyczyną dobrego postępowania, sumiennego wypełniania obowiązków jest chęć zwrócenia na siebie uwagi i uzyskania względów rodziny, kolegów czy przełożonych. Wtedy, gdy po dokonaniu jakiego dobrego dzieła nie przestajemy o tym mówić lub gdy domagamy się za to nagrody. Objawia się też wtedy, gdy nie możemy czego zrobić, gdy nie możemy pełnić pewnych funkcji czy stanowisk, a mylimy czy mówimy: gdybym to ja robił to bym wiedział jak to zrobić. Czy też: ja bym to zrobił lepiej albo gdybym miał tyle czasu co tamten, albo gdybym miał to czy tamto. Jednym słowem wszystko co czynią inni, czynią źle, tylko to co ja czynię to jest dobre i najlepsze. Wtedy się objawia pycha.)to nie mam grzechu? Chodzi o to,ze w moich myslach pojawia sie lekkie moze wywyzszenie,chce byc czasem zauwazalna,czuje ze ludzie sie na mnie patrza,bo jestem ladna.Czasem w sumie widze,ze sie nikt na mnie nie patrzy,a nadal mam jakies takie uczucie. Juz mnie to zaczyna meczyc.Przezwyczailam sie jakos i czasem te mysli same mnie nachodza. Nie wiem,moze mam juz taki stosunek do ludzi,juz sobie wbilam jakis taki wizerunek.Nie wiem. Chce byc jedynie pewna,ze nie grzesze tymi myslami. Wiem,ze Bog jest najwazniejszy i nie sadze,ze to co ja robie jest najwazniejsze,a to co inni czynia jest złe. Bo o to chyba chodzi z pycha. Wiele razy spowiadalam sie z tego,jak juz wczesniej wspominalam jednak problem nadal lezy w mojej glowie. Moze mam jakas obsesje co do grzeszenia? Nie wiem,Prosze o konkretna odpowiedz,bo problem mnie w sumie dalej zaczyna meczyc. Dziekuje i przepraszam za tak wielka tresc.
Cchialam jeszcze zapytac o to,czy w sytuacji gdy patrzac na przystojnego chlopaka wywolalo to u mnie podniecenie,chodzi o jego urode to juz jest grzech? Grzech w spojrzeniu?
Dziekuje serdecznie i pozdrawiam.

Odpowiedź:

Pierwsza rzecz na która trzeba zwrócić uwagę to to, że pytałaś o natrętne, niechciane myśli, a nie o myśli, nad którymi z lubością się zatrzymujesz. Naprawdę trudno mówić o grzechu pychy, gdy owych myśli w których się wywyższasz, nie chcesz...

Po drugie.. Jest różnica między grzechem nieczystym popełnionym myślą, a wszystkimi innymi tylko w myśli popełnionymi. Z grzechu nieczystego płynie całkiem konkretna przyjemność seksualna. W innych grzechach popełnianych myślą coś takiego nie występuje, nie ma owego konkretu...

Niech tyle wystarczy. Dużo słów gmatwa nieraz sprawy...

Czy podniecenie jest grzechem? Nie zawsze. I nie chodzi wcale o to, ze czasem może być mimowolne. Przede wszystkim o to, ze podniecenie nie musi być związane z seksualnością. To, że dziewczynie serce szybciej zabije na widok ukochanego nie jest podnieceniem seksualnym. To raczej podniecenie wynikające z radości ze spotkania. Podobnie niewinne jak radość dziecka widzącego prezent pod choinką....

J.