mgl 08.12.2007 23:19

Tak się zastanawiam i nie wiem czy dobrze myślę. Jak popatrzyć na definicję obmowy to przecież nawet w serwisach informacyjnych (np Wiadomości, Fakty itp) lub w programach tyou Interwencja, Uwaga mamy znią do czynienia. Tam bardzo często mówią że ktoś kogoś zamordował, pobił... i owszem jeśli ta inf. ma pomóc w złapaniu przestępcy to dobrze że mówią ale jeśli ten ktoś już jest złapany to jaki sens o tym mówić??? Dobrze rozumuję???

Odpowiedź:

No widzisz... Rzetelny dziennikarz zazwyczaj nie podaje imienia i nazwiska oskarżonego, dopóki nie ujawni go sąd. Nie pokazuje też twarzy podejrzanego. Niestety, bywa inaczej. Możemy wtedy mieć do czynienia z oszczerstwem lub fałszywym podejrzeniem. Jeśli ktoś został już skazany (czyli był winny) możemy mieć rzeczywiście do czynienia z obmową. Bo często nie ma sensu innego sensu rozpowiadania o czyimś złym postępowaniu, jak poszukiwanie sensacji... Jak widać nasza codzienność daleka jest od chrześcijańskich ideałów także tam, gdzie tego często nie widzimy...

J.