Przemek 06.12.2007 18:38

Ostatnimi czasy nasunęło mi się pewne pytanie. Dlaczego Episkopat Polski nie potępił wysłania wojsk polskich do Iraku czy Afganistanu skoro tak zaciekle chroni prawa do poszanowania życia nienarodzonego? Przecież Pismo Święte wyraźnie mówi NIE ZABIJAJ. dotyczy to tak samo NIENARODZONEGO jak i tego, które ISTNIEJE. I co robią tam kapelani? Przecież żołnierze szkoleni są do zabijania... przepraszam "likwidowania wroga". Pojechali tam walczyć = zabijać. Wiec dlaczego polskie duszpasterstwo milczy w tej kwestii?

Odpowiedź:

Polacy pojechali do Iraku nie tyle na wojnę (uczestniczyło w niej niewielu polskich żołnierzy), ile dla stabilizowania sytuacji po niej... A to jednak różnica. W sumie podobnie jest w Afganistanie. Chodzi o niedopuszczenie do jeszcze większego zamieszania.

Jest różnica między takim działaniem, które w imię obrony ważnych wartości (pokoju, mienia, wolności narodów) pozwala użyć siły, łącznie z zabiciem tego, który stara się ludzi owych wartości pozbawić, a zabijaniem niewinnych dzieci. Tak jak jest różnica między zabiciem w obronie koniecznej, a napaścią na niewinnego...

Więcej na temat tzw wojny sprawiedliwej znajdziesz w Katechizmie Kościoła katolickiego 2307-2317, czyli TUTAJ

J.