Ziomek 06.12.2007 12:24

W małżeństwie: zmuszanie do pożycia seksualnego jest grzechem - przeczytałem. A czym jest notoryczne unikanie pożycia przez żonę i robienie mężowi "celibatu" na siłę, gdzie w tym momencie mężowi nie wolno tego robić "gdzie indziej" -bo grzech a przecież mężczyzna wiążący się z kobietą kieruje się głównie popędem seksualnym a nie poszukiwaniem kucharki czy praczki i nagle po ślubie seks idzie w odstawkę i ma być pięknie i cudownie oglądając w telewizji "Taniec z Gwiazdami" itp. ? CZY TO NIE JEST GRZECH ZE STRONY ŻONY ?

Odpowiedź:

Małżonkowie ślubują sobie uczciwość małżeńską. Znaczy to między innymi i to, że sprawy współżycia tak ułożą, by ani jedna ze stron nie była seksualnie wykorzystywana, ani druga nie była w tym względzie zaniedbywana. Małżonkowie różniący się temperamentem muszą dojść w tym względzie do jakiegoś porozumienia...

Na jedno jednak warto jeszcze zwrócić uwagę. Małżeństwo to wspólnota życia. Mężczyzny kobiety i dzieci, które się z tego związku narodzą. Sprowadzanie wszystkiego świadczenia sobie darmowych usług seksualnych wskazuje na wielką niedojrzałość...

J.