Jurek 02.12.2007 09:21

1. Mam pytaie dotyczące okazji do grzechu nieczystego - jeśli radze sobie z tym i nie popełniam masturbacji ani nie akceptuje podniecenia to i tak muszę unikać np. spojrzeń czy scen które powodują niechciane reakcje?
2. Czy nie wystarczy ignorownie tych reakcji?
3. Czy taka sytuacja to grzech ciężki?

Odpowiedź:

Unikanie okazji do grzechu jest ważnym elementem pracy nad sobą. Nigdy nie wolno Ci grzeszyć lub robić czegoś, co na pewno do grzechu prowadzi. Np. niezależnie od tego czy radzisz sobie z masturbacją czy nie nie powinieneś oglądać pornografii, bo samo w sobie jest to grzeszne. Natomiast nie ma wymogu by unikać czegoś, co nie jest złe, ale do grzechu może doprowadzić. W takich sytuacjach liczy się jak wielka jest potrzeba wejścia w taką sytuację i na ile ktoś potrafi się okazji do grzechu oprzeć. Na przykład nie jest grzechem samo spotykanie się sam na sam z ukochaną, choć dla wielu może być okazją do grzechu...

J.