gosja 09.09.2007 12:38

Zstanawia mnie fakt przepycu i bogactwa sanktuariów i niektórych kościołów. Wiem, że tworzone są one na cześć i chwałę Boga czy też świętych, ale nie jestem pewna czy Oni sami pragneli by takiego przepychu. Przecież życie samego Jezusa i większości świętych było bardzo skromne. Pieniądze przeznaczone na upiększanie kościołów czy sanktuariów mogły by trafić przecież do ubogich ludzi. Byłam w sanktuarium Maryjnym w Licheniu i uważam, że jest piękne ale chyba tan przepych przysłania to co jest w w tym wszystkim najważniejsze.

Odpowiedź:

Przeznaczyć pieniądze dla ubogich? Może warto zastanowić się ilu ludzi znalazło pracę przy budowie sanktuarium, ilu dodatkowych mogli zatrudnić dostawcy materiałów budowlanych itd itp. Rozdawnictwo to niezbyt dobry pomysł pomocy ubogim.

Jest też taki tekst w Ewangeliach (Mk 14, 3-9)

A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać ubogim. I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzekł: Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Dobry uczynek spełniła względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; lecz Mnie nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb. Zaprawdę, powiadam wam: Gdziekolwiek po całym świecie głosić będą tę Ewangelię, będą również opowiadać na jej pamiątkę to, co uczyniła.

Historia ta pokazuje, że troska o piękno kościołów, "marnotrawienie" na to pieniędzy nie musi być sprzeczna z Ewangelią. Zwłaszcza jeśli daje komuś szansę na uczciwy zarobek...

J.