pytająca 02.04.2007 23:00

Mam pytanie dotyczące duchowej adopcji. Czy modląc się za nienarodzone dziecko ocalamy to, które akurat urodzi się w dniu zakończenia odmawiania przez nas modlitwy? Czy może być tak, że modlitwą swoją pomożemy dziecku, które urodzi się np 2 miesiące później? Wiem, że narodowość i wszystko co dotyczy dziecka zależy od Boga, ale pytam ponieważ znam maleństwo, które urodziło się właśnie około czasu podjęcia przeze mnie duchowej adopcji. Czy był choćby cień szansy, że modlitwa moja pomogła właśnie temu dziecku?
Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

Odpowiedź:

Na stronie zachęcającej do duchowej adopcji czytamy: "Nie wiemy kim jest adoptowane przez nas dziecko, choć w Niebie z pewnością je poznamy. Teraz to jednak Bóg wybiera płeć, rasę, narodowość dziecka mając z pewnością na uwadze to, ile modlitwy potrzebne jest konkretnemu dziecku i nasze - w tym względzie - możliwości i chęci".

Bóg wie lepiej, więc można zdać się na Niego. Ale jeśli wspomnisz Bogu, że szczególnie Ci o to dziecko chodzi, to być może Pan Bóg wysłucha Twojej prośby. Dowiemy sie w niebie...

J.