justyn@@@ 01.04.2007 14:42

Mam pytanie. Już od kiedy byłam małą dziewczynką miałam problemy z masturbacją. Nie wiedziałam jeszcze wtedy, że tak się to nazywa i co to jest. Wiem, że w wielu Spowiedziach albo określałam ten grzech inaczej, albo wcale o nim nie mówiłam, bo nie zdawałam sobie sprawy z tego co robiłam. Rodzice mówili mi, że to grzech ciężki ale nie wiedziałam jak to określić i czy trzeba się z tego spowiadać. Pierwszą Komunię i Bierzmowanie chyba właśnie tak przyjęłam, bo już nie pamiętam, czy przed przyjęciem tych Sakramentów określiłam na Spowiedzi ten grzech tak jak wtedy umiałam czy nie. Chyba po tym, jak sobie to uświadomiłam potem powiedziałam to wszystko kapłanowi na Spowiedzi ale nie jestem tego do końca pewna. Co mam teraz zrobić powiedzieć to kapłanowi przy następnej Spowiedzi czy do tego nie wracać? Na swoich Spowiedziach mówiłam o tym, że przez ten grzech wiele Spowiedzi i Komunii było świętokradzkich, czy mam teraz dokładnie powiedzieć wszystko jeszcze raz z uwzględnieniem tej sytuacji przed Komunią i Bierzmowaniem? czy te Sakramenty były ważne jeśli np wtedy z niewiedzy nie wyznałam tego grzechu? I mam jeszcze jedno pytanie mianowicie miałam też problemy z tym, że współżyłam z moim chłopakiem. Na Spowiedzi powiedziałam kapłanowi, że to robiliśmy, że stosowaliśmy antykoncepcję, ale zapomniałam dodać ( bo choć w trakcie Spowiedzi o tym myślałam, to potem mi to umknęło i zorientowałam się po Spowiedzi) , że mogę być w ciąży. Czy moja Spowiedź była dobra? Naprawdę chciałam z całego serca by była jak najlepsza. I co mogę robić jeśli np. często po Spowiedziach przypominają mi się grzechy z przeszłośći, które są grzechami ciężkimi? Mam je wyznawać na kolejnych Spowiedziach?? BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ.

Odpowiedź:

Być może zaczynają sie w Tobie rodzić jakieś skrupuły. Musisz uważać. Piszesz, że "chyba" nie powiedziałaś itd. Trudno, żebyś po latach takie szczegóły pamiętała. Siłą rzeczy, jeśli będziesz grzebać w przeszłości wyda Ci sie, że wiele rzeczy nie powiedziałaś w spowiedzi...

Co robić? Najlepiej powiedz o swoich wątpliwościach na spowiedzi. Ale tylko ten jeden, jedyny raz. Zrób co spowiednik każe (pewnie po prostu da Ci rozgrzeszenie) i już do tej sprawy nie wracaj. Nawet jeśli dalej będą się w Tobie rodziły wątpliwości, ze coś tam w poprzednich spowiedziach powiedziałaś nie tak...

Niezależnie od tego, czy czy twoje dawne spowiedzi były ważne czy nie (tu zdecyduje spowiednik) musisz wiedzieć, że nie trzeba powtarzać innych sakramentów. Pierwsza komunia to tylko (i aż) pierwsze przyjęcie Jezusa. Nawet jeśli ktoś robi to niegodnie, może po spowiedzi dalej chodzić do komunii. Podobnie jest z bierzmowaniem. Jego łaska odżywa po dobrej spowiedzi. Więc tym się nie martw...

J.