Olena 22.10.2006 14:15

Czy slub ekumeniczny dotyczy katolikow i tylko ewangelikow, czy dotyczy on ogolnie wyznania protestanckiego? wraz z moim narzeczonym szukamy rozwiazania dla siebie, mianowicie:jestem katoliczka, on nalezy do kosciola zielonoswiatkowego .Podstawa naszego zwiazku jest wspolny Bog, a nasza relacja jest oparta na milosci i absolutnym szacunku - przede wszystkim wobec naszych roznic wyznaniowych. Pragne zaznaczyc, ze zadne z nas nie oczekuje i nie zamierza oczekiwac od drugiego zmiany swojego wyznania (a takze w swym duchowym zyciu nie odczuwamy potrzeby zmiany swoich zapatrywan). Czytalismy prawo kosciola katolickiego odnosnie slubow tzw.malzenstw mieszanych, ale zastanawiamy sie na ile zgodne z tym jest nastepujace roawiazanie:
-ze wzgledu na nasze przekonanie do rownoprawnosci naszych wyznan, oraz ze wzgledu na nasze rodziny (jego zielonoswiatkowa i moja katolicka) chcielibysmy pobrac sie na "gruncie neutralnym"-nie podbuzac i tak nieco napietej sytuacji, zwlaszcza w mojej rodzinie - tzn. wynajac budynek - jest to kosciol ewangelicki .Wiem, ze aby taki slub byl uznany w moim kosciele potrzebuje dyspensy od biskupa - w jakich wypadkach moze byc ona udzielona, tzn. czy jest to indywidualne, czy tez istnieja konkretne przepisy?
- jesli powyzszy punkt jest mozliwy do zrealizowania, kolejne pytanie: czy jest i na jakiej zasadzie polaczenie liturgi kosciola katolickiego(jakie jej czesci sa obowiazujace), obrzedow slubnych naszych 2 wyznan?
I jescze jedna niezwykle istotna kwestia. Nie chce by moj narzeczony byl zmuszony do podpisywania, czy w jakikolwiek inny sposob deklarowania zgody na wychowywanie dzieci w wierze katolickiej. Nie oznacza to z mojej strony postawy: to nie takie wazne, dzieci i tak same wybiora jak beda dorosle. Niewatpliwie wybiora, ale zanim to sie stanie, my oboje musimy znalez droge ich wychowywania. Nie ukrywam, ze nie wyobrazam sobie innej sytuacji jak ochrzczenie naszych dzieci i przygotowywanie ich do przyjmowania sakramentow. Problem polaga na tym, ze nie czuje sie wystarczajaco przygotowana do argumentowania swoich racji, do argumentowania teologicznego , bo w moim sercu istnieje zakorzeniona pewnosc. Czy moge prosic o pomoc w zdobyciu wiedzy dlaczego w naszym kosciele jest wlasnie tak (chocby chrzest w wieku nieswiadomym) i w jaki sposob wg. kosciola kat. owocuje to w zyciu czlowieka.
Wiem, ze to b. skomplikowana sytuacja i najlepszym rozwiazaniem jest bezposrednia rozmowa z wlasnym ks.proboszczem; niestety w tym momencie jest to niemozliwe gdyz od dluzszego czasu przebywam za granica i zamim wroce do Polski (to kwestia ok2 miesiecy) chcialabym byc zorientowana w formalnych mozliwosciach organizacji slubu, a przede wszystkim chcialabym pozyskac odpowiednia wiedze, ktora umocni moje argumenty i pozwoli mi na madrzejsze i bardziej swiadome prowadzenie tak waznych rozmow z moim narzeczonym.
Bede ogromnie wdzieczna za jakakolwiek pomoc, odpowiedz na pytanie, lub moze informacje o jakims innym rozwiazaniu naszej sytuacji.
Pozdrawiam bardzo serdecznie.

Odpowiedź:

1. Dyspensa ma to do siebie, że jej wydania nie regulują przepisy. Inaczej byłaby prawem. Zależy to więc od uznania biskupa i opinii waszego proboszcza na temat waszego pomysłu, by nie zachować formy kanonicznej zawarcia małżeństwa.

2. Kościół katolicki nie uznaje żadnego łączenia liturgii. Albo od początku do końca jest to obrzęd przewidziany przepisami kościelnymi albo otrzymujecie dyspensę od konieczności zachowania formy kanonicznej i wtedy ważne jest tylko, byście wyrazili zgodę na związek w jakiś publiczny sposób (świadkowie). Kościół katolicki nie zgadza się też, by jednocześnie przy zawieraniu małżeństwa był jako urzędowy świadek kapłan katolicki i jakiś inny kapłan. Albo jedno albo drugie. Ksiądz (jeden czy drugi) może być zaproszony w charakterze gościa.

3. Według przepisów prawnych to strona katolicka podpisuje zobowiązanie, a niekatolicka jest tylko o tych zobowiązaniach informowana. I to, że zostałą poinformowana poświadcza. Zobacz TUTAJ i TUTAJ

4. Wyjaśnienie dlaczego chrzcimy niemowlęta znajdziesz w artykule o. Jacka Salija pod tym własnie tytułem. Znajdziesz go TUTAj

J.