Aga 11.11.2005 16:40

Jak wytłumaczyć osobie, że jest w błędzie, mówiąc że skoro coś nam nie wychodzi i jest tyle zła i cierpienia na świecie, to wina Boga bo nami sie nie interesuje? Ma typowe myślenie deizmu.

Odpowiedź:

Odpowiadający nie wie jak do takiej osoby trafić. Każdy jest inny i do każdego trafiają nieco inne argumenty. Ale można chyba zwrócić uwagę, że jest smutnym znakiem naszych czasów dość powszechne zrzucanie swojej winy na bliźnich. Np. uczniowie dość często winą za swoje niepowodzenia w nauce obarczają nauczycieli, bezrobotni za swoje kłopoty obarczają państwo, a współżyjący przed ślubem mają pretensje do wszystkich, że nie moga się pobrać. Jakby im kto bronił. Oczywiście we wszystkich tych skargach jest trochę racji. Czesto ktoś ponosi jakąś część winy. Ale największą zazwyczaj ci, którzy zamiast wziąć sprawy w swoje ręce oglądają sie na innych...

Podobnie jest z pretensjami kierowanymi do Boga. Zamiast narzekać na własną słabość trzeba zacząć pracowań nad sobą, zamiast narzekać na czasy trzeba je zmieniać, zamiast narzekać na braki w wychowaniu innych, trzeba wychowywać...

J.