18.10.2005 19:54

Słowa jedego z papieży: "Z tego powodu Ojcowie Kościoła napominają dziewice, aby swego Boskiego Oblubieńca goręcej miłowały niż tego, z którym by były związane małżeństwem; w każdej chwili, tak w intencjach, jak i w czynie, aby Jego wolę pełniły. Tak mianowicie pisze do dziewic św. Augustyn: "Najpiękniejszego spośród synów ludzkich całym sercem kochajcie. Wszak wolne jesteście! Serce wasze nie zna węzłów małżeństwa. Skoro powinnybyście ukochać wielką miłością swoich małżonków, o ileż więcej macie kochać Tego, dla którego wyrzekłyście się małżeństwa. Niech serca wasze całkowicie przywrą do Tego, który dla was przywarł do krzyża". Moim celem jest kochac Boga z całej duszy. Czy naprawde zawarcie małżeństa mi w tym przeszkodzi? Ukochany przesłoni mi Boga?

Odpowiedź:

Odpowiedź na to pytanie poznasz, kiedy wyjdziesz za mąż. Wtedy zobaczysz ile czasu będziesz poświęcała Bogu, a ile mężowi, dzieciom i sprawom domowym. Wtedy odpowiesz też sobie na pytanie na ile Twoja służba bliźnim jest służbą Bogu. Póki co nie ma sensu teoretyzować...

J.