ja 06.08.2005 22:15

Mam pytanie.Coś złego się ze mną dzieje.sama nie wiem co.Moje nawrócenie trwa ok.1,5 roku.w marcu tego roku zaczął się piękny czas w moim życiu-pełen Boga.Było wspaniale.Do tego momentu.od ponad 3 tyg.wszystko zaczęło sie zmieniac.Nie czuje już tego co wcześniej.jakby wszystko runęło..nie czuję Boga.wiem że jest, że kocha, że nigdy nie mnie opuści-ale nie czuje tego.coraz ciężej mi z tym wytrzymać, jest mi bardzo ciężko i nie wiem do kogo sie z tym udać.proszę o pomoc.Z Bogiem!

Odpowiedź:

Choć zabrzmi to dziwnie uczucia nie są wcale w wierze tak ważne. Wiara to postawa, to powiedzenie tak objawiającemu sie Bogu, to zaufanie Mu, przylgnięcie do Niego, a niekoniecznie przeżywane uczucia bliskości Boga... Wielu wielkich świętych przeżywało takie stany. Często niewiele można w takich sytuacjach poradzić. Ale możesz zajrzeć TUTAJ albo TUTAJ

J.