Kaśka 01.08.2005 15:24

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus!
Mam dosyć rozbudowane pytanie. Mój kuzyn Jarek wzia w zeszlym roku ślub z Dorota.Ona przed slubem mowiła ze chce miec dzieci, ale zaraz po slubie zapowiedziała ze narazie nie chce zadnych dzieci.naszczescie srodki antykoncepcyjne jakie zaczeła stosowac zawiodły i kilka miesiecy temu urodziła sie im sliczna córeczka.Potem Dorota odsuneła sie od Jarka i przestała z nim współżyć.Stwierdziła ze nigdy mu nie obiecywała ze bedzie sie z nim kochac i ciagle znajduje jakies wymowki! Czy w obietnicy składanej sobie w czasie ślubu jest gdzies wzmianka o "regoralnym" wspołżyciu małżonków? ile dzieci powinni miec małżonkowie i od czego ma zależec ta liczba? Z góry dziekuje za odpowiedz.Z Bogiem

Odpowiedź:

W przysiędze małżeńskiej jest mowa o uczciwości małżeńskiej. Dotyczy ona także spraw współżycia seksualnego. Żona zaniedbująca pod tym względem męża naraża go na cudzołóstwo. Może więc być współwinna, gdy ten grzech popełni (podobnie ma się rzecz w sytuacji odwrotnej). Oczywiście żądania partnera nie mogą być też zbytnio wygórowane. W tej kwestii, jak zresztą w wielu, trzeba mądrego kompromisu.

Podobnie ma się rzecz jeśłi chodzi o potomstwo. Kościół nie uczy ile dzieci powinno mieć małżeństwo. Każe kierować się własnym rozumem i sumieniem. Trzeba unikać dwóch skrajności: małodusznego ograniczenia się do małej liczby potomków (jednego) ale też beztroskiego powoływania na świat ciągle nowego życia, gdy nie stać na jego utrzymanie...

J.