ja 06.06.2005 13:39

Odpowiadając na czyjeś pytanie mówię nieprawdę, ale jestem przekonana, że to prawda, bo nie pamiętam; dopiero np. za parę minut przypomina mi się jak było naprawdę. Czy to jest grzech? Czy powinnam, gdy mi się przypomni, powiedzieć prawdę, nawet gdy to dotyczyło drobiazgu?

Odpowiedź:

Jeśli dotyczyło to drobiazgu, to chyba nie ma takiej potrzeby. Chyba że pojawi się okazja do sprostowania. Na zasadzie: "teraz sobie przypomniałam"...

J.