04.06.2005 10:29

Załózmy że kiedys papieżem zostanie jakis niegodny człowiek który świadomie będzie chciał zaszkodzic Kościołowi i ogłosic cos sprzecznego z wiarą. Wiemy ze może to zrobic bo ma przywilej nieomylności. Czy Bóg uszanuje jego wolnosc i pozwoli mu to zrobic?

Odpowiedź:

Jest to sytuacja zupełnie hipotetyczna. Póki się nie zdarzy nie ma sensu zagadnienia rozważać...

J.