19.02.2005 09:39

W Ewangeliach znajdują się liczne fraqmenty mówiące o tym, że uczniowie rozpoznawali Zmartwychwstałego dopiero po jakimś czasie przebywania z nim, albo, że nie odważyli się pytać, kim On jest, bo wiedzieli, że to jest Pan (skoro wiedzieli - to po co w ogóle pomysł pytania kim jest?). Wiem, że ciało Jezusa po zmartwychwstaniu było uwielbione, czyli to samo ale jednak nie takie samo, ale jeśłi nie takie samo, jeśłi Osoba, która ukazała się uczniom po Zmartwychwstaniu, wyglądała inaczej niż Jezus za życia, to czy da się wykluczyć opcję że to po prostu był ktoś inny? To mógł być Jezus, ale prawdopodobna wydaje mi się również wersja, że był to ktoś inny, np.podszywający się pod Jezusa, a uczniowie tak się ucieszyli wiadomością o Zmartwychwstaniu, że szybko zapomnieli o wątpliwościach

Odpowiedź:

Uczniowie uwierzyli w zmartwychwstanie nie tylko dlatego, że ktoś im się pokazywał, ale że widzieli pusty grób. Zaś ich wątpliwości można tłumaczyć przede wszystkim tym, że nie dowierzali własnym oczom. Owe wątpliwości rozwiewały się zaś dzięki rozmowie ze Zmartwychwstałym. Trudno, aby ktoś podszył się pod Jezusa i wiedział tak doskonale, o czym im wcześniej mówił, co zapowiadał itp. Mówiąc inaczej: mogli się pomysic patrząc na Niego, ale nie rozmawiając z Nim...

J.