aga 10.02.2005 08:42

samobójstwo osoby chorej psychicznie, czy taka osoba jest już skreślona (skazana) na zawsze. Jeśli jest osobą wierzącą czy ma jakąkolwiek szansę że się spotka z upragnionym Pane Mateczką-Maryją?

Odpowiedź:

Aby jakiś grzech był grzechem ciężkim, oprócz ciężkiej materii potrzeba pełnej świadomości i dobrowolności czynu. Psychologia już dawno sugeruje, że samobójcy w chwili popełniania tego czynu nie są w pełni poczytalni. Dlatego od kilkudziesięciu już lat obowiązuje w Polsce zalecenie Episkopatu, by nie odmawiać samobójcom kościelnego pogrzebu. (Odmawia się go publicznym grzesznikom). Jeśli na dodatek była to osoba chora psychicznie, to o w pełni ludzki (świadomy i dobrowolny) czyn jeszcze trudniej. Odpowiadający nie może się wypowiadać za Boga, jedynego sędziego, ale wydaje się bardzo prawdopodobnym, że przyjmie On taką osobe do nieba. To nie tylko cień szansy... Na pewno jednak kochajacy ją bliscy powinni się za to osobe gorąco modlić, aby tym łatwiej osiągnęła szczęście wieczne...

J.