/// 18.01.2005 16:50

Ostatnio rozmawiałyśmy z mamą o sprawach wiary i stwierdziłyśmy, że nie do końca wiemy dlaczego grzech pierwszych ludzi przeszedł na wsyztskich, tak, że każdy jest obarczony tym grzechem pierworodnym?
czy myśli o tym jak to sobie radzę dobrze w złych chwilach są złe? Wiem, że to głupie, ale tak sobie pomyślałam, że jak bym bła zgwałcona (czego w życiu bym nie chciała) to potem bym była silna i wogóle i inni by mnie podziwiali....

Odpowiedź:

1. Jest to tajemnica, której nie do końca rozumiemy, dlatego prawdę tę można sobie tylko przybliżyć. Tak o tym napisano w Katechizmie Kościoła Katolickiego (404):

W jaki sposób grzech Adama stał się grzechem wszystkich jego potomków? Cały rodzaj ludzki jest w Adamie sicut unum corpus unius hominis - "jak jedno ciało jednego człowieka". Przez tę "jedność rodzaju ludzkiego" wszyscy ludzie są uwikłani w grzech Adama, jak wszyscy są objęci sprawiedliwością Chrystusa. Przekazywanie grzechu pierworodnego jest jednak tajemnicą, której nie możemy w pełni zrozumieć. Wiemy z Objawienia, że Adam otrzymał świętość i sprawiedliwość pierwotną nie dla siebie samego, ale dla całej natury ludzkiej; ulegając kusicielowi, Adam i Ewa popełnili grzech osobisty, ale ten grzech dotyka natury ludzkiej, którą będą przekazywać w stanie upadku. Grzech będzie przekazywany całej ludzkości przez zrodzenie, to znaczy przez przekazywanie natury ludzkiej pozbawionej pierwotnej świętości i sprawiedliwości. Dlatego grzech pierworodny jest nazywany "grzechem" w sposób analogiczny; jest grzechem "zaciągniętym", a nie "popełnionym", jest stanem, a nie aktem.

2. Wyobrażanie sobie, że jest się bohaterem raczej trudno traktować w kategoriach grzechu. Warto jednak pamiętać, że rzeczywistość bywa trudniejsza, niż się to człowiekowi w wyobraźni wydaje...

J.