Katarzyna 04.10.2004 12:39

Szczęść Boże. Chciałam zapytać o bardzo ważną dla mnie rzecz. W styczniu 2005r. mam studniówkę. Niestety - w końcu zostało to ustalone na jeden z piątków.. Nikomu nie zależy (z wyjątkiem kilku osób) żeby to był inny dzień, więc tak już zostanie. W związku z tym mam pytanie: jeśli pójdę na nią, będę się musiała z tego spowiadać? Albo jeśli nie będę jeść mięsa (załóżmy - do północy) i nie będę tańczyć, czy samo "bycie tam" będzie grzechem? Nie chcę postępować tak jak inni => usprawiedliwiać się, że to studniówka, że raz w życiu, itd. Mogę prosić o obiektywną odpowiedź? Dziekuję.

Odpowiedź:

Najlepiej będzie, jesli zwrócicie się o stosowną dyspensę do proboszcza miejsca, w którym studniówka się odbywa (czyli do proboszcza parafii, na terenie której lokal się znajduje). To sytuacja rzeczywiście dla was wyjątkowa i zapewne się zgodzi. Wtedy nie popełnicie żadnego grzechu...

J.