Marysia 02.01.2004 12:51

Mam wątpliwości co myśleć, czy gdy miałam nieskromne myśli o księdzu, to mam podwójny grzech i muszę powiedzieć w spowiedzi, że te myśli dotyczyły księdza?Czy nie wspomnienie tego myśląc, że to nie jest ważne czyni spowiedź nieważną i nie mogę iść do komunii? Czy zawsze trzeba ściśle mówić o grzechach i czy takie dopowiedzenia są ważne, bo mam myśli, żeby nie, bo ksiądz też człowiek i wysłuchując tyle grzechów może im jakoś potem ulec.

Odpowiedź:

Okoliczność, że nieczyste myśli dotyczyły kapłana jest istotna, gdyż mamy w tym wypadku do czynienia z poważniejszym grzechem. Skoro jednak tego nie wiedziałaś, to spowiedź jest ważna. Możesz o tej okoliczności wspomnieć przy następnej spowiedzi...

Spowiedź z grzechów przeciwko 6 przykazaniu domaga się z jednej strony - jak w przypadku każdego przykazania - materialnej i formalnej zupełności (materialna zupełność to kompletne wyznanie wszystkich grzechów według ich rodzaju i liczby; formalna zupełność to dobra wola materialnie zupełnego wyznania grzechów), z drugiej jednak strony wystarczy "tak podać różnicę, co do radzaju grzechów, jak ją zwyczajny człowiek poznaje i pojmuje. Inaczej spowiedź stałaby się bardzo zawstydzająca dla penitentów". Wymagana jest więc od spowiednika subtelność i roztropność. Należy unikać opowiadania szczegółów, które nie mają większego znaczenia w ocenie moralnej czynu (np. wystarczy powiedzieć: zdradziłam męża z osobą żonatą trzy razy, bez konieczności opowiadania szczegółów)... W konkretne sytuacji proszę kierować się swoim sumieniem. Jeśli ksiądz uzna za stosowne, to zada dodatkowe pytanie albo sam porosi, by unikać szczegółów...

red.

red.