Piotr 21.11.2003 18:56

zgodnie z kan. 1250 Kodeksu prawa kanonicznego ,,w Kosciele powszechnym dniami i okresami pokutnymi są poszczególne piątki całego roku...'' - czy oprócz Polski obowiązuje gdzieś zakaz wyrażoy w przykazaniach kościelnych uczestniczenia we wszyskie piątki w zabawach? - jak rozumieć słowo powstzymywać się,( jest to jednoznaczne zachecanie do relatywizmu,dzisiaj człowiek potrzebuje jasno określonych zasad) - czy uczestniczenie w zabawach jest grzechem w mysl słów bp Kazimierza Nycza ,,oczywiście nie jest tu intencją Episkopatu mnożenie grzechów.Jest to natomiast USILNA ZACHĘTA...""GW21.11.2003.-czy hierarchowie polscy nie powinni iść w stronę kształtowania sumień (cóz to dla mnie za wyrzeczenie, jeżeli nie lubię tańczyć,ale upić się z kolegą w piątek już mogę,co to jest własciwie ta zabawa,bo zgromadzenie polskie prawo określa lepiej)

Odpowiedź:

1. Odpowiedź na pytanie o obowiązywalność zakazu uczestnictwa w piątkowych zabawach w innych krajach wymaga dokładniejszych poszukiwań. Pojawi się wkrótce.

2. Powstrzymywać się od zabaw znaczy to samo, co nie brać udziału w zabawach. W intencje księży biskupów nie wchodzimy.

3. Każdy człowiek ma możliwość wybrania dla siebie dodatkowej formy piątkowego czy postnego umartwienia. Chodzi o to, by wyznaczyć pewne minimum. Nawiasem mówiąc pijaństwo, niezależnie od dnia tygodnia jest poważnym grzechem. Rezygnacja z niego nie jest żadnym umartwieniem., ale obowiązkiem. Co innego zabawa...

J.