Gość 08.06.2022 22:26

Szczęść Boże!
W sumie to piszę bardziej żeby się wyżalić niż zadawać pytania. Jeżeli ktos tylko odczyta moją wiadomość, będę wdzięczna.


(...)

A mma stwiwrdzone zaburzenia lękowo depresyjne, depresję afektywna dwubiegunową i osobowść histrioniczno narcystyczną (tak chodziłam na terapię) potrzebowalabym kierowania duchowego jak sobie z tym wszystkim poradzić? po ludzku takie trudnosci psycchiczne i z uzaleznieniami są po prostu nie do uniesienia. dobrze że rodzice pomagają, bez nich byłabym chyba po drugiej stronie.

Agnieszka

Odpowiedź:

Przeczytałem. I chyba niewiele więcej mogę zrobić prócz obiecania, że westchnę za Panią w modlitwie... Bo przecież skoro to problemy wymagające pomocy psychologa czy psychiatry, to moje najmądrzejsze nawet rady nie pomogą...

W Pani wypowiedzi pojawił się wątek czyśćca i strachu przed nim. Oczywiście nie wiem ile dusz tam trafia albo czy trafi też Pani. I rozumiem Pani obawy. Wydaje m się natomiast, że ich skala jest chyba zbyt wielka. Nie żebyśmy nie mieli się czego obawiać, ale przecież w czyśćcu mamy już pewność zbawienia. Już wiemy, że czeka nas niebo. Wydaje mi się, że ta nadzieja sprawia, że człowiek łatwiej znosi wszelakie bóle, trudności. Wie po prostu, że to się wkrótce skończy i będzie dobrze... Dlatego wydaje mi się, że akurat to nie musi spędzać Pani snu z powiek...

J.