BM 16.04.2021 18:59

Dziękuję za odpowiedź pod tym linkiem: https://zapytaj.wiara.pl/pytanie/pokaz/67eb70

Jeszcze odniosę się do tego fragmentu:
"Ofiarowanie bóstwa... Czy stawiający zarzut, że to brzmi jak herezja ariańska wie w ogóle, co było jej istotą? Ano arianie odrzucali wiarę w bóstwo Chrystusa. Co wspólnego z tym poglądem ma modlitwa z Koronki do Miłosierdzia Bożego naprawdę nie wiem. Brzmi może mądrze, ale jak ktoś wie, co było istotą arianizmu widzi, ze to zarzut absurdalny..."

Bóstwo Chrystusa jest TYM SAMYM Bóstwem co Bóstwo Ojca i Bóstwo Ducha Świętego.
(Główne prawdy wiary: jest jeden Bóg)
"Wierzę w JEDNEGO Boga, Ojca Wszechmogącego..."

Bóstwo Chrystusa jest WSPÓŁISTOTNE Ojcu.
Bóstwo Chrystusa (a więc całej Trójcy Świętej) jest nieśmiertelne. Z tych dwóch powodów nie mogło zostać ofiarowane, dlaczego też my, świeccy mielibyśmy ofiarowywać Ojcu więcej niż ofiarował nasz Zbawiciel (czyli więcej niż każdy ksiądz podczas każdej Mszy Świętej - czyli każdego uobecnienia Ofiary Krzyżowej)?

Tak, podczas każdej Mszy Świętej kapłan mówi: "ofiarujemy Chleb życia i kielich zbawienia", ale jest to ofiara TA SAMA (czyli uobecnienie), którą składał Chrystus swemu Ojcu: czyli ze swojego Człowieczeństwa, a nie Bóstwa.

Nie można także ROZRÓŻNIAĆ (czyli twierdzić, że Bóstwo Chrystusa byłoby inne niż Bóstwo Ojca) Bóstwa Chrystusa od Bóstwa Ojca, nie. Bo tak jak w pkt. 1 Bóstwo Chrystusa jest jednocześnie Bóstwem Ojca oraz Ducha Świętego. I dlatego nie można go ofiarować.

Wydaje mi się, że mój tok rozumowania jest prawidłowy, ale jeśli nie to proszę o korektę.

Mam wątpliwości, dlatego unikam tej modlitwy, zdecydowanie wolę Różaniec.

Ale na szczęście, jak słusznie Odpowiadający zauważył i zasugerował na początku: nie ma obowiązku wiary w objawienia prywatne, a to jest objawienie prywatne. Więc nawet jeśli krytykowałbym to świadomie, to i tak grzechu bym nie popełnił.

Z Panem Bogiem i z Maryją.

Odpowiedź:

Wyjaśniłem w poprzedniej odpowiedzi dlaczego  nie widzę problemu w "ofiarowaniu bóstwa" Jezusa Bogu Ojcu. W skrócie: On za nas ofiarował całego siebie - z bóstwem i człowieczeństwem Ojcu. My to przypominamy; ofiaruję nie od siebie, ofiaruję jako jeden z ludzi, za których umarł Chrystus.

Tak to pewnie widzi też Kościół, skoro tekst koronki zatwierdził nie dopatrując się w tym herezji.

J.