160 02.09.2019 01:00

Jestem osobą bardzo wybuchowa czasto najpierw gadam potem myślę przez co zdarzają mi się kłótnie - sprzeczki z żoną albo rodzicami ale takie bez przekleństw przezwisk i tak dalej czasem to tekie przegadywanie się tylko glosniejszym tonem jak mówiłem najpierw gadam potem myślę ale po krótkim czasie dogadujemy się i jest normalnie zapominamy o sprawie nikt nie gniewaj się na nikogo.
Czy takie zachowanie jest grzechem ciężkim?
Chodzi Mo o taką zwykła rodzinna kłótnie ktoś coś tam powie drogi odburknie i szum gotowy ale po chwili emocje opadają rozmawiamy normalnie zazwyczaj nawet dochodzimy do wspólnego zdania 😀
Wiem że odpowiadający nie wejdzie w mija głowę ale czy jak sumienie mówi mi że tak kłótnie nie była grzechem a jak już to lekkim to mam posłuchac rozumu?
Zaznaczam jeszcze raz bez przezwisk przekleństw czy rekoczynow czasem nawet ciężko to nazwać kłótnia tylko głośniej wypowiedziami pretesjami że ktoś tam czegoś nie zrobił.

Odpowiedź:

Najpewniej nie jest to grzech ciężki. Zwłaszcza jeśli po wybuchu sytuacja szybko, wciągu paru godzin czy dnia wraca do normy...

J.