L. 23.08.2019 12:03

Odpowiadający pisał, że słuchanie filmików z wulgaryzmami tylko by się pośmiać to grzech (https://zapytaj.wiara.pl/pytanie/pokaz/20f4b0), ale czy to oznacza, że powinniśmy całkowicie wyeliminować słuchanie wulgaryzmów np. w telewizji? Aby mieć całkowitą pewność, że ich nie usłyszymy podczas oglądania telewizji musielibyśmy oglądać tylko programy naukowe itp. W filmie dla dzieci padły słowa, które nie były wulgarne ale gdyby się ktoś nie wsłuchiwał albo nie domyśliłby się co oni mówią toby mógł usłyszeć coś wulgarnego. Wulgaryzmy często padają w kabaretach, czasem w programach informacyjnych, w serialach, w filmach. Oglądałem bajkę dla dzieci i nawet tam z tego co pamiętam padło przekleństwo. Czy wobec tego nie powinniśmy tego oglądać? W telewizji gdy padają wulgaryzmy to nie zawsze są one pod dźwiękiem "piiiiiii".

Odpowiedź:

Nikt nie jest jasnowidzem, nie wie więc, czy w jakimś programie padną przekleństwa czy nie. Jeśli jednak ktoś już zorientował się, co jest w tym "śmiesznym filmiku" i mimo to dalej słucha, to co powiedzieć? Że nie ma to znaczenia?

Są na youtubie ludzie, którzy chwalą się tym, jak robią komuś krzywdę. Nie mam wątpliwości, ze ci, którzy takie filmy regularnie oglądają (nie mówię o sporadycznym, obejrzeniu przez przypadek, ale właśnie regularnym) są współwinni temu, co autorzy tych filmów robią. Nakręcają ich bowiem do takich działań mirażem popularności, a czasem także całkiem pokaźnym finansowym zyskiem.

J.