Paulo 14.07.2019 22:03

Witam, jestem dwa lata po ślubie. Po sakramencie zawarcia związku małżeńskiego udało mi się wyeliminować nieomal całkowicie oglądanie pornograficznych filmów. Jedynym nałogiem pozostała masturbacja z, którą walczę jak tylko potrafię. Staram się nie robić tego choćby w niedziele, środy, piątki. Wpływ na tą formę zaspokajania seksualneog ma wg mnie napięcie związane z zaburzeniami lękowo - depresyjnymi. Przystępuję zatem do komunii, gdyż uważam, że mimo grzechu popełnianego staram się go zwalczyć jak tlyko mogę nie lekceważe go spowiadam się z tego raz dwa razy w miesiącu. Czy robię dobrze?

Odpowiedź:

O przystępowaniu do komunii mimo popełnionego grzechu powinien zdecydować spowiednik. To on może ocenić czy ktoś faktycznie pracuje nad sobą czy też nie. No i jeszcze pozostaje pytanie, jak to wszystko wpływa na Twoje małżeństwo... Chyba jednak więzi nie buduje...

J.