Gość 01.04.2019 22:48

Aby uzyskać odpust zupełny za udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, należy poza samą tą czynnością spełnić zwyczajne warunki odpustu:

- bycie w stanie łaski uświęcającej;
- przyjęcie Komunii świętej;
- odmówienie modlitwy w intencjach, w których modli się Ojciec Święty;
- wykluczenie wszelkiego przywiązania do grzechu nawet powszedniego.

W kościele, do którego mi po drodze na Drogę Krzyżową, po rozważeniu wszystkich stacji odmawia się 1-2 modlitwy w intencjach Ojca Świętego, żeby uzyskać "odpust przypisany do tego nabożeństwa", jednak nie rozdaje się komunii. Jak to rozumieć? Jaką interpretacją przepisów może kierować się ksiądz? Nie jest chyba nigdzie dookreślone, jak bardzo komunia może być oddalona w czasie, by wciąż była częścią "jednej całości" razem z pozostałymi warunkami.

We wspomnianej parafii zachodzi również sytuacja opisana w pytaniu https://zapytaj.wiara.pl/pytanie/pokaz/10b6c7 - w czasie nabożeństwa przemieszczają się tylko ministranci. Czy można to jakoś uzasadnić? Chodzi o warunek "przy publicznym odprawianiu wystarczy, aby prowadzący przechodził, jeśli wszyscy wierni nie mogą tego czynić".

Szkoda, by przez takie zaniedbania odpust miał "przepaść" wiernym. Bóg może wziąć na tę sytuację "poprawkę", jest większy niż przepisy, ale zastanawiam się, czy Odpowiadający widzi możliwość pogodzenia takiej praktyki z warunkami odpustu. Nie wiem, czy będę miał możliwość porozmawiania bezpośrednio z księdzem odprawiającym te Drogi Krzyżowe.

Odpowiedź:

Myślę, że zawsze można zostać na Mszy. Wtedy komunię się przyjmie. Rozdawanie jej po Drodze Krzyżowej, gdy zaraz zaczyna się Msza jest trochę bez sensu. A tak to w większych parafiach bywa. Jeśli nie ma po Drodze Krzyżowej Mszy, można zawsze z księdzem o tym porozmawiać.

A co do odpustu... Jeśli nie spełni się wszystkich warunków, to można zyskać odpust cząstkowy. Pan Bóg na pewno nie jest złośliwym buchalterem i zawsze jakąś łaską może obdarzyć. Ostatecznie wszystko zawsze i tak zależy od Niego...

A co do przemieszczania się. To tez najczęściej zależy od wielkości kościoła i usytuowania drogi krzyżowej. Czasami nie bardzo się da przemieszczać wszystkim. No i zazwyczaj można w ławce zrobić jeden krok w prawo czy w lewo.

J.