GośćDr 25.03.2019 10:15

Szczęść Boże,
1. Wiadomo, że kradzież 1 jabłka czy pożeczki z nie swojego drzewa/krzewu to grzech lekki; jeśli spowiedź z grzechów lekkich nie jest konieczna to czy też brak zadośćuczynienia za takie czy inne drobne kradzieże nie jest konieczne czy nie powoduje nieważności spowiedzi?

2.Czy jeśli spowiednik nie mówi nic na temat zadośćuczynienia za oszczerstwo ( bardziej drobne) to czy dalej istnieje obowiązek jego sprostowania?

3.Miałem kiedyś taką sytuację, że siedzieliśmy w towarzystwie gdzie był alkohol; z racji tego że jestem niepełnoletni to odmówiłem kiedy mi proponowano i podałem( podstawiłem, zaproponowałem) bez zastanowienia kieliszek z wódką osobie obok również niepełnoletniej. Z całej sytuacji już się spowiadałem tylko nie jestem pewny czy powiedziałem okoliczność że ta osoba, której podałem alkohol i tak planowała go pić. Czy ta okoliczność jest istotna, czy muszę powtórzyć ten grzech na spowiedzi?
Dziękuję za odpowiedzi.

Odpowiedź:

1. Jak napisałeś, to drobna rzecz. Zadośćuczynienie to zawsze dobra rzecz, ale w takim wypadku na pewno wystarczy modlitwa za właściciela drzewek czy krzaków...

2. Nie wiem. Nie wiem o co dokładnie chodzi. Zawsze powinniśmy naprawiać wyrządzaną oszczerstwem krzywdę. A ja nie wiedzieć o co chodzi nie mogę rozeznać, czy to sprawa drobna czy jedna poważniejsza.

3. Moim zdaniem wszystko w porządku.

J.