Gość31 17.02.2019 15:11

Szczęść Boże,
1.Czy śpiewanie piosenek lub przyśpiewek weselnych, w towarzystwie, w kórych jest odnoszenie do spraw nieczystych. W niektórych tego typu piosenkach jest nie ma słowa seks, a przez inne słowa można domyślić się o co chodzi. Słyszałem też piosenkę która dosłownie nazywa m.in miejsca intymne w jednej zwrotce.Moje pytanie tutaj czy w piosenkach ( tak jak w żartach) też musimy podzielić czy są przyzwoite czy nie, czy grzech ciężki czy nie? Gram też na akordeonie kiedy inni śpiewają czasami tego typu piosenki, to czy popełniam grzech ciężki? Osobiście uważam że takie śpiewanie nie prowadzi to do podniecenia.

2.Czy może być grzechem ciężkim jeśli bez celów nieczystych coś dotyka miejsc intymnych np czasami mam niedobrowolne skojażenia kiedy bluza czy kurtka ma zwężenie w pasie lub trzymam np książkę na kolanach . Za każdym razem poprawiam żeby to nie było w okolicach intymnych ale czy muszę tak robić czy to nie jest przesadne myślenie? Proszę o radę.( odpowiadający może ukryć to pyt.)

3.Mam w sąsiedztwie piekarnię gdzie w niedzielę wieczorem jak również we wszystkie dni oprócz soboty jest świeże pieczywo czy jeśli nawet planuję pójście w ten dzień po świeży chleb czy drożdżówki przy okazji kupując jakieś spożywcze artykuły, gdyż jest to sklep firmowy popełniam grzech?
DZIĘKUJĘ ZA ODPOWIEDZI !

Odpowiedź:

1. Zdaniem odpowiadającego grzechu ciężkiego tu nie ma. Jednak powinno się unikać śpiewania piosenek niszczących ludzką wstydliwość w temacie seksualności...

2. Nie widzę tu grzechu. Człowiek musi normalnie żyć. Ubierać się. Trzymać na kolanach książki nie musi, ale też trudno to uznać za coś zdrożnego. Bez przesady.

3. A nie można kupić czego trzeba wcześniej i w niedzielę jednak nie kupować?

J.