Gość 27.12.2018 21:42

Szczęść Boże
Kiedy piszę pytanie jest 27 grudnia, wspomnienie Jana Ewangelisty. Jako wierny katolik postanowiłem pójść na mszę świętą z błogosławieństwem wina. Jestem 15 letnim ministrantem, służyłem do mszy z moim 9 letnim kolegą, był też kościelny i nadzwyczajny szafarz komunii świętej. Kiedy nastąpiła chwila gdy wierni (wpierw ksiądz podszedł do służby liturgicznej) mieli kosztować wina,po jego błogosławieństwie odsunąłem się od prezbiterium, byłem przekonany, że jako dziecko nie powinienem spożyć alkoholu. Niespodziewanie kościelny mnie zawołał, bym skosztował pobłogosławionego wina,nie stawiałem oporu. Jednak zdziwiłem się, że mój młodszy kolega, ministrant również dostał wino. Jak ksiądz ,,częstował" pobłogosławionym winem wiernych spostrzegłem, że również innym dzieciom dawał wino i to bez mrugnięcia okiem...
I co mam myśleć o takiej sytuacji? Jak się przepisy liturgiczne (i nie tylko) do takiej sytuacji ustosunkowują?

Odpowiedź:

Liturgiczne przepisy o tym nie mówią. Moim zdaniem ksiądz ani kościelny nie powinni dawać małoletnim wina do kosztowania. Grzechu z Twojej strony bym tu nie widział, bo zachowałeś się dobrze, ale gest cię zaskoczył..

J.