Wątpliwości po spowiedzi 23.11.2018 10:17

Witem
pytanie beszie spowiedź,bardzo mnie stresuje mnie to żebym bał się księdza tylko skupiam się na tym żeby nie zapomnieć o żadnym grzechu tak bardzo że po odejściu od konfesjonału wydaje mi się że połowy zapomniałem. Rozum mówi że powiedziało się wszystko a jakis wewnętrzny strach mówi że (czy osoby na pewno) zaraz po spowiedzi zastanawiam się czy wyznałem to czy tamto czy dokladnie nazwałem grzech itp.w przypadku gdyby stalinsiemtak raz to można było by zapytać księdza czy wyznac grzechu chyba zapomniany ale mi to mam po każdej spowiedzi rozum mówi że jest ok ale ze ze strachu przed nieważnością spowiedzi wyznaje te grzechu jeszcze raz dla pewności a
Ale i nie wiele daje bo potem znowu te wątpliwości wracają i zamiast skupić się na spowiedzi z grzechów popełnionych od ostatniej spowiedź babram się w tych już raczej wyznaniach.
CZY JESLI ROZUM MOWI MI ŻE Z CZEGOS SIE JUZMSPOWIADALEM I TWGO JIZ NIE WYZNAM NIE Z CHECI ZATAJENIA TYLKO JESTEM PEAWIE PEWNY ZE O TYM JUZ MOWILEM TO SPOWIEEZ BEDZIE OK,
POZDRAWIAM

Odpowiedź:

Rzeczywistość należy oceniać rozumem, nie swoimi lękami. Jeśli rozum mówi ci, że coś już w spowiedzi wyznałeś,. to tym się kieruj, a nie irracjonalnym lękiem.

J.