Gość 14.10.2017 16:39

Szczęść Boże,
chciałam pomóc dziecku w przygotowaniu się do sprawdzianu z całego roku, dlatego kupiłam test w internecie. Dodam że dziecko jest bardzo dobrym uczniem i nie chodziło o to aby się nie uczyło a tylko aby zawęzić materiał do powtórzeń. Jest bardzo chore więc chciałam ułatwić mu życie. Osoba która nam sprzedała ten test przez pomyłkę wysłała wszystkie sprawdziany z prawie wszystkich przedmiotów z tego roku. Tak więc nie zamierzenie jesteśmy w ich posiadaniu i z nich korzystamy. Mam ogromne wyrzuty sumienia i z powodu oszustwa i z tego powodu że wciągam w to dziecko. Nie chodzę do spowiedzi bo wiem że nadal będę do nich zaglądać więc nie mogę postanowić poprawy. Czy mogę wyznać w spowiedzi ten grzech (i jak go nazwać) i mimo że go żałuję nie mogę obiecać że go nie popełnię? Mogę jedynie zapewnić, że dziecko naprawdę się uczy a te testy pomagają mu sprawdzić czy już umie. Co z tym wszystkim zrobić?

Odpowiedź:

Proszę powiedzieć to na spowiedzi tak, jak to Pani tu przedstawiła. Mnie bardziej od Pani postępowania irytuje fakt, że coś takiego jak pytania do sprawdzianów jest już z góry na wiele miesięcy wcześniej ustalone. Jakby nie można było za każdym razem tego wszystkiego modyfikować.Siłą rzeczy stwarza to możliwość różnych oszustw...

J.