Gość 18.03.2015 10:38

Byłam dziś u spowiedzi i powiedziałam, że robiąc zakupy w sieciówce zauważyłam, ze nie została mi policzona jedna bluzka (OK. 50zl) i nie wróciłam, żeby za nią zapłacić. Ksiądz nic nie powiedział jakie ma byc zadośćuczynienie, a ja sie w końcu nie zapytałam o to, chociaż pamiętałam, tylko nie chciałam księdzu ciagle przerywać i sie nie zapytałam. Czy musi byc zadośćuczynienie? Jesli tak, to czy moge ej sama wybrać? Jak powinno wyglądać? Powiedzieć księdzu na następnej spowiedzi? Czy przez to, ze nie zapytałam moja spowiedź może byc nie ważna?

Odpowiedź:

Spowiedź była ważna. Grzech wyznałaś. Zadośćuczynieniem powinno być zwrócenie tej bluzki. Ale nie wiem jak to w przypadku sklepu zrobić... Zapytaj przy następnej spowiedzi. A póki co spokojnie możesz przystępować do komunii.

J.

  • Minerwa
    24.03.2015 18:26
    Zastosuj się oczywiście do tego, co powie spowiednik - ale najprościej by było zapakować bluzkę do torby, iść do sklepu, tam do kierownika, i powiedzieć, że robiłaś tu większe zakupy, potem sprawdziłaś paragon i okazało się, że za tę bluzkę nie zapłaciłaś, więc teraz chcesz zapłacić.
  • Bul
    25.03.2015 00:45
    Ja bym olała, przecież celowej kradzieży nie było. Wiedz, że rzeczywista wartość tej bluzki to GROSZE, reszta to marża.
  • Palolina
    30.03.2015 22:22
    Zapłacić za bluzkę lub (jeśli uczciwa zapłata jest niemożliwa) wrzucić równowartość do jakiejś skarbony na biednych.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.